Serdecznie zapraszamy do ciekawego świata pożyczek!

Jak inwestują kobiety, a jak mężczyźni?

Panuje przekonanie, że kobiety nie znają się na finansach i giełdzie. Obserwowanie słupków, wykresów, analizy rynku były przez wiele lat domeną panów. Dziś jednak giełda to nie tylko rozrywka i sposób na zarobek dla mężczyzn. Także wiele kobiet zajmuje się inwestowaniem w akcje.

Czy kobiety inwestują tak samo jak mężczyźni? Oczywiście nie można generalizować, że jedna płeć jest lepsza od drugiej, lecz pewni badacze doszli do dość zaskakujących, przynajmniej dla panów wniosków.

B. Barber i T. Odean, dwaj naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, przeprowadzili badania empiryczne, wśród 35 tysięcy gospodarstw domowych, na temat inwestowania. Badania te zostały przeprowadzone w latach 1991- 1997.
Barber i Odean dowiedli, że mężczyźni wykazują się wyższym poziomem nadmiernej pewności siebie na giełdzie, niż kobiety. Co więcej, przeanalizowali oni inwestorów, którzy posiadają rodzinę, oraz samotnych i bezdzietnych. Wynikiem analizy było to, że single są bardziej pewni siebie, niż osoby posiadające współmałżonka.

Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Najprawdopodobniej jest to spowodowane faktem, że osoby posiadające rodzinę, nie podejmują ryzyka bez przemyślenia, więc grają bardziej ostrożne, ponieważ gdy podwinie im się noga, ucierpi nie tylko ich budżet, ale i budżet rodzinny. Ponadto, z analizy wynikło, że różnica w inwestowaniu, pomiędzy samotnym mężczyznom, a żonatym, jest większa niż pomiędzy kobietą – singielką, a zamężną.

Co więcej, badania dowodzą, że mężczyźni są pewniejsi w tak zwanych męskich zadaniach. A inwestowanie na giełdzie postrzegane jest jeszcze, jako bardziej męskie-, choć niekoniecznie jest to prawdą.

Skąd wynikają te różnice? Może jest to spowodowane sposobem wychowania kobiet i mężczyzn. Może ich psychiką i naturą? Od kobiet wymaga się często, a może raczej wymagało się, aby były odpowiedzialne za budowanie ogniska domowego. Mężczyzna zaś był często stawiany w sytuacji, że musi zapewnić byt rodzinie, obojętnie, co by się nie działo. Dlatego traktuje on pieniądze bardziej obiektywnie, niż kobieta.

Krotko mówiąc, analizy Odeana i Barbera możemy streścić w jednym zdaniu: mężczyźni wykazują się większym poziomem nadmiernej pewności siebie na giełdzie, przez co inwestują więcej, co prowadzi do tego, że ich zyski spadają w większym stopniu, niż zyski kobiet. Nie znaczy to oczywiście, że każdy pojedynczy mężczyzna wykazuje się gorszymi wynikami na giełdzie od każdej kobiety. Wyniki te odnoszą się oczywiście do giełdy amerykańskiej. Jednak, czy nie ma w tym ziarnka prawdy, że mężczyźni lubią inwestować ryzykownie, agresywnie, a kobiety wola raczej inwestować ostrożniej?